• Wpisów:4
  • Średnio co: 1 rok
  • Ostatni wpis:7 lata temu, 20:02
  • Licznik odwiedzin:1 506 / 2599 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Bilans - 300 kcal:
*Śniadanie* - 0 kcal;
*Obiad* - zupa jarzynowa (bez ziemniaków) - 200 kcal;
*Kolacja* - jajecznica z dwóch jajek: z jednego całego, z drugiego tylko białko - 100 kcal;

Muszę zacząć ćwiczyć. Aaa.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Nie mam pojęcia, jak to się stało, że po wczorajszym obżarstwie na wadze ujrzałam -0,2 kg. Wiem, że to mało, ale byłam pewna, że szarlotka i kanapki odbiją się na mojej wadze, a tu bach, jeszcze schudłam.

Muszę przestać się ważyć codziennie. Jeśli widzę małe spadki, jestem choć przez chwilę cała happy, później jednak dochodę do wniosku, że mało schudłam i klops, jestem nieszczęśliwa. A co jeśli waga w ogóle nie spadła? Ba, wyżywam się na całym świecie za jego niesprawiedliwość. Więc, by oszczędzić ludzkości mojego cierpienia, zważę się 18 listopada (O Boziu, jak ja tyle wytrwam?!).

Bilans - 401 kcal:
*Śniadanie* - dwie kromki razowca z cieniutko twarogiem i pomidorem - 200 kcal;
*Obiad* - zupa jarzynowa (nie zjadłam ziemniaków) - 200 kcal;
*Kolacja* - łyczek oranżady (250 ml - 1,6 kcal) - 1 kcal;
Spacer

Nie jestem pewna co do kaloryczności zupy, ale w sumie lepiej policzyć na zapas. Łaa, przewyższyłam limit o 1 kcal. Boże broń.
 

 

*Waga* - 51 kg
*Wzrost* - 163 cm
*Cycki* - 86 cm
*Talia* - 68 cm
*Biodra* - 89 cm
*Uda* - 55 cm


Zjadłam ponad limit (ok. 1400/650 kcal), ale wzięłam leki przeczyszczające (olejek rycynowy). Zwijam się z bólu, bo jednak na mój skurczony żołądek było to za dużo - zjadłam około 800 kcal w pół godziny. W dodatku smak olejku rycynowego - mdłe coś o konsystencji kiślu. Mam ochotę rzygać.

Dzień niezaliczony, ale dalej kontynuuje Skinny Girl Diet.
*Pierwszy cel* - 47 kg
  • awatar jutrogrzeczna: Oh . jeny . Faktycznie -fatalnie to wygląda , ale jutro będzie lepiej , wierzę w to i ty też musisz. pamiętaj zero słodyczy i ogranicz białe pieczywo . Trzymam za ciebie kciuki . + wpadnij jutro i skomentuj mój 2 dzień .; ) drugi z czternastu . zapraszam !
  • awatar BigDay90: Cześć! Zapraszam Cię na mojego bloga. Znajdziesz tam m.in.: modne spodnie dzwony, czarne rurki, leginsy przypominające jeansy, dłuższe ciepłe bluzy, polarki i wiele innych rzeczy w bardzo niskich cenach.Informację o ciuszkach znajdziesz nad zdjęciem. Oczywiście możesz się też targować. Przesyłka jest bezpieczna (wymieniamy się danymi przed przelaniem przez Ciebie pieniędzy na konto) i szybka (najpózniej po 7 dniach od przelania podanej sumy na konto,ciuszek jest u Ciebie). Masz pytania?Pisz w komentarzu.Podoba Ci się mój blog?Dodaj mnie do obserwowanych:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Jedzenie. Poprawia humor, towarzyszy nudzie i imprezom, choć jego najważniejszą funkcją jest utrzymywanie nas przy życiu. Co sprawa, że niekiedy staje się ono najważniejszą, najlepszą częścią naszej codzienności? Wtedy kiedy z niecierpliwością czekamy na powrót do domu, by uspokoić napięcie ulubioną czekoladą, ciastkami i sokiem pomarańczowym. Stres, prywatne problemy i kompleksy żywią się naszym mózgiem, zamieniając go w miazgę, wypłukując ostatnie szare komórki i ucząc organizm określonych reakcji.

Bilans - 630 kcal:
*Śniadanie* - bułka pełnoziarnista posmarowana serkiem ziołowym, obłożona sałatą, ogórkiem gruntowym, pomidorem, jajkiem, rzodkiewką, czerwoną i żółtą papryką, posypana cebulką i szczypiorkiem - 300 kcal;
*II śniadanie* - kawałek jabłka - 30 kcal;
*Obiad* - zupa pieczarkowa z makaronem - 300 kcal;
*Kolacja* - 0 kcal
Rozciąganie

Witojcie, jestem Sroczka X. A początki zawsze są trudne.